Moj pierwszy typ
Lady Gaga za całkokształt, a zwłaszcza
Cherry Cherry Boom Boom - tłumaczac - wisienka wisienka, bum bum.
Ten pierwszy gniot i drugi tez nie lepszy. poker face.
Drugie miejsce - Rihanna - Disturbia
III - Eddy Wata → I Love My People. i jego "ta la la la la" i "kocham swych ludzi."
Tego dziadostwa jest pelno, pomijam debilnosc tesktow ale faktr braku umiejtenosci spiewania, zwlaszcza Edek i Baba Gaga to juz maksymalna modulacja na falszu.
Przyznam ze nawet nasze disco - polo nie jest tak kiczowate.
Pomoc



























