Męczę niektórych na PW
Wiem że jest na forum kilka mądrych głów i liczę że wreszcie wszystkiego się dowiem.
Ale przejdę do rzeczy.
Dwa słowa o mnie. Wiek 35 lat, dieta dopięta ( Wartości odżywcze: B: 170g , W: 240g, T: 70g ) BF na poziomie 11 % Waga 85 kg. Wymiary w profilu, chociaż zmieniły się nieco na plus.
Sprawa wygląda tak że w obecnej chwili jestem w 10 tygodniu przyjmowania propionatu.
Cykl pierwotnie miał trwać 8 tygodni, ale apetyt urósł w miarę jedzenia, trochę poczytałem i jestem w 10 tygodniu :)
Napiszę więcej. Nie za bardzo mam ochotę "schodzić" z cyklu.
I tutaj pytanie do Was. Co robić ? Brać dalej prop ? Zmienić na dłuższy ester ? Czy PCT ?
Z tego co się dowiedziałem, to nie ma przeciwskazań do dłuższego brania.
Ponadto koledzy z którymi pisałem na PW sugerowali bym jechał dalej
Myślałem również o dołożeniu drugiego środka np. NPP czy OXY.
W 8 tygodniu pojawiła się bardzo delikatna atrofia i problemy z libido, ale lotka HCG wszystko przywróciła do normy ( chociaż nie ukrywam że jądra są delikatnie mniejsze, ale to zrozumiałe przy dostarczaniu testosteronu z zewnątrz )
Mam ochotę zbudować do czerwca zbudować "z siebie" coś fajnego, dlatego chciałem się poradzić.
Drugie pytanie dotyczy kreatyny na cyklu. Wyczytałem na zachodnich bordach, że sprawdza się przy testosteronie i dorzuciłem Kreatynę HCL. Muszę powiedzieć że zaskoczyła mnie IN PLUS. Mięśnie są bardziej uwidocznione i generalnie jakoś fajnie mi się trenuje. Dodam że na obecnym cyklu przytyłem póki co 4 kg, ale jest to bardzo czyściutka masa, sądząc po wyglądzie nastąpiła też fajna redukcja tłuszczu.
Mam problem z dołem brzucha i z okolicami sutków, a widzę że te okolice się poprawiły, więc podwójnie się cieszę z efektów.
To by było na tyle moich dylematów. Proszę o sensowne porady, bez zbędnego off-u
Z góry bardzo dziękuję Wszystkim za wszystko.
Pozdrawiam
Pomoc








KFD Premium 


