" MORDERCZE STERYDY:
Pasjonatami siłowni są najczęściej młodzi mężczyźni. Często ćwiczą całymi godzinami, a do tego zażywają sterydy- substancje, od których szybko rosną bicepsy. Niestety, za wyrzeźbioną w ten sposób sylwetką często kryje sie bigoreksja- poważne zaburzenie psychiczne, polegające na ciągłym niezadowoleniu ze swojej muskulatury. Może ono być groźne w skutkach, Pod wpływem sterydów dochodzi bowiem do napadów agresji, głębokiej depresji, chorób wątroby, nowotworów płuc, zawałów i zatorów mózgu. Nie wspominając już o przedwczesnym, łysieniu, kłopotach z trądzikiem, impotencji czy nawet niepłodności. Dlatego w Polsce sterydy można kupić w aptece tylko i wyłącznie na receptę. Niestety, często są one rozprowadzane nielegalnie, np. przez właścicieli siłowni."
Artykuł pochodzi z "Życia na gorąco" nr 29, 19 lipca 2007.
Z tego wychodzi, że siłownia jest groźniejsza niż narkotyki, papierosy i alkohol razem wzięte.
A niestety dla naszych rodziców artykuły z takich gazet i pisane przez tego typu redaktorów są najbardziej wiarygodnym źródłem informacji.
Użytkownik kingu edytował ten post 11 marzec 2009 - 10:07
Pomoc


























