Doszedłem do wniosku, że tanim kosztem mogę sobie zorganizować dwa odważniki:
5-litrową wodę mineralną
10-litrową wodę demineralizowaną
Co myślicie o treningach z nimi? Przeczytałem, że dobre efekty dają ćwiczenia z kettlebell. A jakby początkowo potrenować sobie z wodami mineralnymi, a za jakiś czas kupić sobie odważnik kulowy o wadze 16 kg?
Owszem, wody mają trochę niespecjalnie dobre uchwyty. Ale czy to powoduje, że nie warto trenować z wodami mineralnymi
Aha. Mój staż na siłowni - jakieś dwa - trzy miesiące, 9 miesięcy temu. Waga ok 65 kg.
Użytkownik Początkowo edytował ten post 05 sierpień 2011 - 21:48
Pomoc








KFD Silver




