Od 7 lat trenuję kolarstwo szosowe. Idzie mi dosyć dobrze, ale jednym z moich problemów jest niemożność znaczącej redukcji tkanki tłuszczowej. Stale utrzymuje się ona na poziomie 8-12%, podczas gdy większość zaawansowanych kolegów ma ją na poziomie 4-5%. Przy pomocy diety oraz ćwiczeń dochodzę do pewnego poziomu, poniżej którego nie zejdę bez użycia odpowiednich środków. Większość poleca mi cykl na clenie/t3, używanym razem lub osobno. Nie mam tylko pojęcia jak stosować te środki w obecnym okresie, czyli w środku sezonu, kiedy co weekend mam praktycznie wyścigi. Słyszałem bowiem, że środki te mocno uszczuplają glikogen, który jest podstawą w moim sporcie. Co o tym myślicie, jakie rady? Czekam na wszelkie wypowiedzi.
Użytkownik Drops edytował ten post 10 czerwiec 2011 - 19:23
Powód edycji UZUPEŁNIJ PROFIL I WIEK
Pomoc








