Od paru tygodni ćwiczę, ogólnie chcę pozbyć się fatu i przypakować. Z efektów jestem zadowolony, ponieważ bicek urósł mi o 1 cm. Spadłem z wagi o 1kg i przemiana materii poprawiła się znacznie
Moim problemem są zakwasy, klata i nogi otóż...
czy ćwiczyć nogi w pon ??
Mam trening w sobotę +35minut biegu, w niedziele biegam przez 1h ( pale jakieś 1500 kalorii )
i czy w pon ćwiczyć nogi ? kolejny trening mam dopiero w czwartek. Dać im w ten pon odpocząć ?
Nie czuje klaty jak ćwiczę, wgl nie pracują mi mięśnie, pamiętam, raz w życiu miałem zakwasy na klacie , robiłem na jakimś szkoleniu krokodylki i jeszcze parę ćwiczeń. To było zajebiste uczucie
Kolejna sprawa, po tych 3 tygodniach wgl nie czuje zakwasów ;/(nogi, bicek i inne ) a tak je lubię bo wiem że ćwiczyłem i wiem że rośnie ;p wiem że tak jest, ale może znacie jakiś sposoby aby wywołać zakwasy ?? (głupie pytanie) ;D Ciężaru nie zwiększę bo jak narazie więcej nie podniosę.
Mój plan to fbw 15-15-15
Liczę na wyrozumiałość
Pozdrawiam
Użytkownik sqa. edytował ten post 03 luty 2011 - 23:49
Pomoc












