U kolegi w domu podciagnalem sie na drozku 2 razy (ostatni raz robilem to 9 lat temu gdy moja waga wynosila 63kg) jeszcze bedac trzezwym i wszystko bylo ok do rana kiedy to obudzilem sie z poteznym bolem miesni i stawow (nadgarstki-bardzo silny, lokcie,barki) a wieczorem dostalem goraczki. Bol miesni jest taki jak by wciaz byly napiete i by chcialy eksplodowac, stawy to tak jak by byly suche.
Biore L-karnityne, odzywke bialkowa, aminokwasy oraz glucozamine na stawy.
mimo bulu wczoraj zrobilem trening ale z lekkimi ciezarami zeby nie przesilac, ze wzgledu na wieczorna goraczke i ranny bol zrezygnowalem z dzisiejszego treningu. Czy alkohol moze byc powodem tak mocnego bolu, czy goraczka moze byc spowodowana wlasnie tym (nie ma innych oznak choroby-kaszlu,kataru)?
Zawsze po treningu czulem lekki bol miesni ale ten to jest ze sto razy mocniejszy, nie moge oprzec reki na przedramieniu,mam problemy z poruszaniem palcami i czuje oslabienie ww czesci ciala.
Jak rozruszam rece jest lepiej, miesnie nie sa juz tak dretwe choc wciaz czuje bol.
Użytkownik MiKev edytował ten post 12 czerwiec 2008 - 10:09
Pomoc











