Od dłuższego czasu przeglądania niektórych postów, na forum zauważyłem że niektórzy piszą że przy treningu siłowym trzeba zwiększyć ilość przyjmowanego białka do 2,5 g/kg mc. No w porządku, bez białka mięśnie nie urosną, ale z kolei w jednym artykule znalazłem takie coś:
"Czy istnieje optymalna dawka dostarczanych białek?
Naukowcy coraz częściej sugerują, że po przekroczeniu pewnej granicy nadmiar dostarczanych białek może obniżać rozwój sportowy. Ze względu na to, że możliwości tworzenia nowych białek w organizmie są ograniczone, dostarczanie zbyt dużej ilości protein w pożywieniu nie przynosi dodatkowych korzyści. Reakcja anaboliczna jest maksymalna po spożyciu około 2,4 g białek na kilogram masy ciała. Przy większych dawkach procesy anaboliczne nie zwiększają się, natomiast szybko podnosi się tempo rozpadu aminokwasów. Zależność ta jest widoczna w badaniu przedstawionym poniżej."
W skrócie --> 0,8 g /kg mc. - 14%, 1,8 g/kg mc. - 25%, 3,6 g/kg mc. - 54%.
"Układ pokarmowy miał coraz większe trudności z wchłanianiem zwiększonej ilości białek, wzrosła natomiast zdolność do eliminacji aminokwasów (Gaine, 2006).
"Wśród młodych mężczyzn (nie wiem o jaki wiek tu chodzi) uprawiających trening siłowy przyrost masy i siły mięśni w okresie 8 tygodni był wyraźnie większy u tych, którzy spożywali większe ilości węglowodanów niż protein (Oliveira, 2005).
"Wysoki poziom protein wpływa na niższe wytwarzanie hormonu anabolicznego, jakim jest testosteron. Doświadczenia przeprowadzone na zwierzętach wykazały też, że wraz ze wzrostem ilości białek dostarczanych organizmowi, rośnie poziom miostatyny, czyli enzymu blokującego rozrost mięśni".
A teraz jak wg. autora powinny wyglądać ilości dostarczanego białka.
"1. Sportowcy dyscyplin wytrzymałościowych
1,2 - 1,6 g/kg mc.
2. Sportowcy dyscyplin siłowych 1,6 - 1,7 g/kg mc."
To już nie wiem, czy normy się zmieniły? Były prowadzone jakieś nowe badania?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Użytkownik slawek4129 edytował ten post 23 maj 2011 - 07:33
Pomoc











