Przed wyjazdem moja waga od dłuższego czasu stała na 76kg.
Po powrocie ważyłem już tylko 72,5kg.
Pierwszy trening po powrocie odbyłem 21.09, i do tego czasu zacząłem stosować dietę.
Dziś mamy 25.10 i moja waga to... 78kg!!!
Wróciłem do tego co przed wyjazdem z nawiązką. Obwody odrobinę lepsze niż w szczycie formy przed wyjazdem.
Moje pytanie to co tak podziałało? Efekt jojo i pamięć mięśniowa wystarczą by zrobić coś takiego w miesiąc?
Czy jednak idę w dobrym kierunku bo po prostu zacząłem porządne odżywianie? Lub jedno i drugie? Jak myślicie?
Pomoc













