Mam 18 lat, waże 73 kg i mierzę 181 cm wzrostu. Napisze coś na szybko o sobie: szeroko pojętym sportem zajmuje sie od 5 lat. Zaczynałem od siłowni, ćwiczyłem ok 9 miesięcy ale ze wględu na kiepską diete efekty nie były za dobre. Potem była przerwa ale czasem ćwiczyłem w domu pompki, brzuszki. Następnie złapałem bagcyla na basen, strasznie mnie to wciągnęło. Potem przyszła pora na Kick-boxing, trenowałem rok do października.
Niestety w październiku 2010 doznałem kontuzji nadgarska i musiałem odstawić KB i basen, strasznie sie rozleniwiłem, przytyłem 4kg (tłuszczyku) dlatego z nowym rokiem postanowiłem sie zebrać i coś z sobą zrobić :)
Moim celem jest uwypuklenie klaty, juz jak byłem mały to lekarze swierdzili że mam skoliozę i wrodzoną wadę tj. lejkowata klatka (szewska) To wszystko łączy sie z tym że mam wysuniętą szyje do przodu, ( protakcyjnie ustawiona głowa) ogólnie to sie chyba lordoza nazywa :)
Co lekarz to opinia, jedni mówili ze na siłce sie uwypukli sama, inni zebym został pływakiem, jeszcze inni mówili ze można zoperować ale tego chciałbym uniknąć.
Wada nie jest aż tak mało popularna więc moze ktos z Was sie z tym uporał.
Co w moim przypadku będzie najlepsze, siłownia, basen czy może w połączeniu? Jak trenować?
Oto fotki wszystkie postawa luźna






Napięte mięsnie brzucha:
Użytkownik FLAY edytował ten post 15 styczeń 2011 - 21:12
Pomoc











