Aspekt duchowy Sztuk walki
#1
Napisano 29 sierpień 2010 - 23:55
"Współcześnie istnieją dwa kierunki rozwoju szkół walki. Pierwszy to utrzymanie tradycyjnych wartości i rozwój duchowy. W tę stronę kieruje się Aikido, Karate Shotokan, Kung-Fu i inne tradycyjne szkoły, których proces treningowy w znacznej mierze nastawiony jest na rozwój duchowy, spokój, umiejętność kontroli umysłu, medytację, a w mniejszym na brutalną walkę. (...) Dla przedstawicieli tradycyjnych, wschodnich stylów walki jest kwestią dyskusyjną czy za sztuki walki można uznać takie formy walki jak boks, kick-boxing, Kudo Daido Juku, MMA, zapasy, czy fechtunek, ponieważ poza elementami czysto technicznymi nie uwzględniają rozwoju duchowego i kulturowego adepta"
Mam pytanie do osób ktore mają doświadczenie z "tradycyjnymi sztukami walki" oraz z boksem, mma etc. Czy faktycznie jest istotna różnica pod względem nacisku na rozwój duchowy? Czy ów rozwój faktycznie jest głęboki i ma na was duży wpływ czy jest tylko ciekawym urozmaiceniem (jak np. Boże Narodzenie dla ateisty)? Czy Muay Thai też podpada pod tradycyjne szkoły (z tego co czytalem to tak) i jak tam wygląda aspekt duchowy? (Pytam bo zastanawiam się nad trenowaniem MT.)
Pozdrawiam :)
#0 Doradca KFD
Bio Tech USA Amino Nitron - 25 ml (akurat w wyprzedaży, tylko - 3,30 zł)
Optimum Fish Oil 100 kap (akurat w wyprzedaży, tylko - 34,00 zł)
OstroVit WPC 80 - 900g + OstroVit Creatine 300g + Shaker za FREE (akurat w wyprzedaży, tylko - 58,60 zł)
ActivLab DIBENCOZIDE B-COMPLEX - 100 kaps (akurat w wyprzedaży, tylko - 24,99 zł)
Man Orotine 272 caps. OROTYNA! (akurat w wyprzedaży, tylko - 94,00 zł)--------------------------------------
Sztuki walki | Jak się uczyć?? , Pewnosc siebie silownia vs sztuki walki , Trening na siłowni przy sztukach walki do oceny , Sztuk Walki: KSW Extra Video (Bez Spojlerów!!!) , Film o Sztukach Walki
#2
Napisano 30 sierpień 2010 - 00:39
MT w Tajlandii jest sportem narodowym ..
to jaki kierunek obierzesz zależy od Ciebie w każdym sporcie można żyć jakąś kultura, być może boks itp są pozbawione jakiejś duchowości jednak MT ma jak najbardziej podłoże kulturowe
poczytaj więcej o tym sporcie, a zobaczysz
#3
Napisano 30 sierpień 2010 - 14:40
Np. boks to po prostu czysty trening, co sobie wytrenujesz to Twoje.
Natomiast SW z podłożem duchowym to cały styl życia, doszukiwanie się w tym jakiś aspektów psychologicznych, kulturowych.
Oczywiście w boksie też takie aspekty występują, ale w prostszej formie.
Co do muay thai to pewnie różnie bywa. Ja jak na razie w Polsce zetknąłem się jedynie z sekcjami typowo nastawionymi na streetfight. W Tajlandii jednak te treningi wyglądają zupełnie inaczej, chociaż wiadomo sztuka walki to sztuka walki.
Użytkownik s47g edytował ten post 30 sierpień 2010 - 14:43
#4
Napisano 01 wrzesień 2010 - 01:25
Muay Thai to piękna sztuka walki, ale to nie to samo, co Thai-boxing, który jest sportem.
To, co możemy oglądać na ringu to Thai-boxing (bardzo często nazywany Muai Thai).
Tradycyjne MT Boran lub MT Chaiya są pełnowartościowymi sztukami walki powstałymi przed wiekami. Filozofia w nich oparta jest o filozofie buddyzmu a codzienny trening to również medytacja i inne ćwiczenia duchowe.
Niestety w Europie bardzo trudno jest znaleźć szkołę lub trenera pod, którego okiem można by trenować prawdziwe MT (jeżeli w ogóle jest to możliwe). Mi się to nie udało, choć trenowałem w szkole prowadzonej przez rodowitych tajlandczyków to trening obejmował przedewszystkim technikę walki. Myślę, że to dla tego, iż brutalna forma MT fascynuje ludzi zachodu, którzy aspekt duchowego rozwoju uważają za zbędny dodatek.
Tak czy inaczej życzę powodzenia na drodze wojownika
FBW http://www.kfd.pl/fu...-fbw-49877.html
ACT http://www.kfd.pl/ac...ning-49793.html
Trening pod SW http://www.kfd.pl/cwiczenia-pod-sporty-wal...01.html
#5
Napisano 26 wrzesień 2010 - 12:33
Pozdrawiam
#6
Napisano 26 wrzesień 2010 - 12:39
swoja droga nie sa to glupie rzeczy, ucza poszanowania dla przeciwnika i pokory, z tym, ze co za duzo, to niezdrowo, pranie mozgu ala aikido to juz przesada, natomiast odpowiednio dawkowana filozofia jest ok
nie lubisz spamu? naciśnij alt + f4
dziennik treningowy
#7
Napisano 26 wrzesień 2010 - 12:46
Może zagubiłeś sens życia
Użytkownik Ridż edytował ten post 26 wrzesień 2010 - 12:47
#8
Napisano 26 wrzesień 2010 - 13:39
Użytkownik Ridż dnia 26-09-2010, 13:46 napisał
Może zagubiłeś sens życia
No w sumie jak jesteś taki chojrak to powiedz mi jaki jest sens naszego życia(dobrze się zastanów)
Nikt mi jeszcze nie odp na to pytanie
Pozdrawiam
Użytkownik Erasmus edytował ten post 26 wrzesień 2010 - 13:41
#9
Napisano 26 wrzesień 2010 - 13:47
Aeroby = 1105 min
(od 25.02.2011)
#10
Napisano 26 wrzesień 2010 - 22:05
Użytkownik Erasmus dnia 26-09-2010, 13:39 napisał
Nikt mi jeszcze nie odp na to pytanie
Pozdrawiam
Każdy ma swój wiec nie pytaj jaki ma Ridż
Wracajac do sportów walki wiekszość zdrowych na umysle ludzi trenuje po to by być sprawniejszymi i sparować z równymi sobie.
Co do reszty nie wiem co powiedzieć , nie wiem o co Ci chodzi
#11
Napisano 26 wrzesień 2010 - 22:49
Aeroby = 1105 min
(od 25.02.2011)
#12
Napisano 26 wrzesień 2010 - 23:29
Użytkownik Erasmus dnia 26-09-2010, 13:39 napisał
Nikt mi jeszcze nie odp na to pytanie
Pozdrawiam
ja boksuje amatorsko juz 20 lat i wcale tym sie nie chwale po klubach , jak trzeba to cos tam sie pochwale, to jest jakis sens zycia , troche cwicze i troche boksuje i lubie sie poobijac , jak dostane to wiem ze zyje
http://www.youtube.c...A_A&feature=fvw
Erasmus czy jak Ci tam...jak nie masz wlasnego sensu to masz depresje to proste jak drut
w boksie jest tylko doswiadczenie i moim zdaniem nie ma nic wspolnego z jakimis duchowymi aspektami , doswiadczenie pozwala Ci na wyjscie do walki ze spokojem czyli robisz cos co jest czescia twojego zycia dla ktorej poswiecasz czas i cieszy cie kazdy najmniejszy postep , u mnie to jest bardzo broste jak dostane po glowie to cwicze do upadku przez kilka tyg zeby komus sie odwdzieczyc (mowie o ringu) i zazwyczaj sie to udaje i to jest dla mnie jeden z kilku sensow jakie mam na oku od kilkunastu lat
w mma nie wiem nie wypowiadam sie ale napewno jest to oparte o to samo ,podobnie w KB i td , ale w wygibusach to nawet nie wiem co powiedziec , jest moze cos ciekawego i fajnie to wyglada jak chlopaki sie podstawiaja i rzucaja po podlodze , zastanawiam sie jak to mozna wykorzystac na ulicy z koniem ktory wazy ze 120 kilo ktoremu ciezko wykrecic palca a co dopiero nadgarstek , zreszta wystarczy zlapac do dloni pret o grubosci 24 cm i zobaczyc jak wyglada taki nadgarstek
mysle ze filozofia sztuk walki ma sie jak nijak do nasz ani nie nauczymy sie tych madrosci a sztuka walki w ktorej oni sa tak zafascynowani trenuja cale zycie i jak sami pisza to malo w boksie zasady sa proste ........i mozna to pojac w kilka miesiecy ....pomijam pudzianowskiego /antytalent , ta kultura ma w sobie ta sztuke walki ,a sztuka walki jest ich wazna czescia kultury od najmlodszych lat
z tego co pamietam ciezko mlodego czlowieka nauczyc sciagania butow kiedy wchodzi do domu , to tylko maly przyklad roznicy miedzy ich a nasza kultura ktora jest na kazdym kroku w ich zyciu , oni to cwicza i wpajaj najmlodszym od dziecka , a nam ciezko poswiecic godziny na trening
wiekszosc szkol tych sztuk walki to czysta sportowa nagonka , ducha to mozna tam poczuc ale obok moze w kosciele....
Użytkownik M I K O S Z edytował ten post 26 wrzesień 2010 - 23:54
#13
Napisano 27 wrzesień 2010 - 08:43
BUDDYZM - a sztuki walki .
"Buddyzm - religia , także system filozoficzno - etyczny opierający się na Czterech Szlachetnych Prawdach, wskazujących drogę do samowyzwolenia, która jest dostępna dla każdego. To także ścieżka praktyki i rozwoju duchowego umożliwiająca " wgląd" w istotę życia, możliwość zmian na lepsze ,pozwala rozwinąć w sobie świadomość ,współczucie jak i mądrość .
Wstęp
Kiedy mówimy o sztukach walki , zjawisko to najczęściej kojarzy się nam z mężczyzną umięśnionym, silnym, sprawnym, potrafiącym zadawać mocne i szybkie ciosy. Wówczas mało kto myśli o charakterze buddyjskim w sztukach walki. Początki wpływu buddyzmu w sztukach walki pochodzą ze szkoły Shaolin. Osobą ,która "zbudowała" podstawy buddyjskie w sztukach walki był mnich -Bodhidharma. Stworzył on 2 systemy ćwiczeń Dich Can Kinh (Yi Gin Ching -przemiana mięśni i ścięgien) i Tay Tuy Kinh (Shii Soei Ching -przemywanie szpiku kostnego) , które były pomocne mnichom w polepszaniu ich zdrowia, stanu umysłu i lepszej koncentracji. Obok celu zdrowotnego stworzył odpowiednie techniki samoobrony ,które pozwalały mnichom przetrwanie i przed napaścią bandytów w czasie podróżowania. Ogólnie rzecz ujmując - powstał w ten sposób system sztuki walki z klasztoru Shaolin .Od początku powstania tegoż systemu - mnisi doskonaląc się w rzemiośle obronnym, w ten sposób także wzmacniali swoje ciało. Używali swoich umiejętności do obrony
w sytuacji zagrożenia życia, do obrony swoich braci, do obrony swoich świątyń .
Nigdy nie używali technik do przemocy !!! I taki właśnie jest aspekt buddyjski w sztukach walki ( aspekt zdrowotny i obronny)
Aspekt buddyzmu w VINH XUAN NOI GIA
Śledząc dalszy rozwój sztuk walki związanych z klasztorem Shaolin, należałoby wspomnieć iż ten klasztorny system został przekazany na zewnątrz świątyni. Techniki walki zostały przyjęte przez niektóre szkoły i sa kultywowanie po dzień dzisiejszy. Również ów system jest obecny w szkoleniach w armii jak i policji. Tutaj jednak, podstawowym celem są techniki / elementy walki .Aspekty duchowości / charakter buddyjski w tych dziedzinach został zminimalizowany lub tez całkowicie pomięty - z przyczyn oczywistych.
Niemiej jednak ,są szkoły ,które nadal zachowują ten charakter buddyjski np; "tai-chi"," aikido", czy choćby nasza szkoła "vinh xuan -wingchun"
Na całym świecie setki tysięcy ludzi trenuje w tych szkołach w których najważniejszymi celami to : poprawa i zachowanie zdrowia, uzdrawianie a później dopiero cele samoobrony. Wszyscy ,którzy ćwiczą jakiekolwiek sztuki walki najczęściej mają na względzie skuteczną obronę , poprawienie swojej sprawności fizycznej W rzeczywistości celem ćwiczeń sztuk walki jest doskonalenie siebie pod wieloma względami. Jest także kształtowanie swojego ciała pod kątem zdrowia i umysłu. Nauka sztuki walki to nauka kontroli i kierowania swoim ciałem - to zwycięstwo nad swoimi wadami, bólem, to zwycięstwo nad samym sobą I jest to najtrudniejszy element w tej dziedzinie .Pokonywanie innych -jest dosyć prostą rzeczą .Człowiek jest doskonałą istotą z bardzo wysoko rozwiniętym systemem ruchowym i nerwowym. Jednak wciąż istnieje wiele potencjalnie ukrytych możliwości w człowieku - nieujawnionych i nie wykorzystanych. Różne metody ćwiczeń - również sztuki walki - przyczyniają się do dalszego rozwoju potencjału ludzkiego w dziedzinie ochrony zdrowia,
leczenia różnych dolegliwości i chorób, wzmocnienia odporności na trudu życia codziennego, na stres. W rzeczywistości - kiedy myślimy o aspekcie buddyjskim w treningu vinh xuan - cele skutecznej walki nie są najważniejszym kierunkiem. Podstawą sztuki walki - jest bycie dobrym i pomocnym człowiekiem. Mistrzowie sztuk walki z buddyzmu przejęli i sami stworzyli standardy etyczne ,które funkcjonują po dzień dzisiejszy i to jest właśnie buddyjski aspekt w sztukach walki.
Szkola Vinh Xuan Noi Gia - ma w sobie wiele tych aspektów buddyjskich , gdyż jej nauki zaczerpnięte zostały od Buddy.
Szkoła ta opiera się na ćwiczeniach "wewnętrznych" - stanowiących podstawę ( bazę ) dla technik rąk ,nóg i całego ciała. Przez ekspertów szkoła vinh xuan zaliczana jest do stylu wewnętrznego - gdzie element "CHI" jest jej istotą. W praktyce vinh xuan - oprócz zdobywania umiejętności skutecznej samoobrony - istotnym jak nie najważniejszym jest aspekt NOI GIA - a to : utrzymanie i poprawa stanu zdrowia, zwiększenie odporności człowieka na choroby, pobudzanie swego wnętrza dla dobra innych.
System ćwiczeń szkoły Vinh Xuan Noi Gia - jest do monimów uproszczony, i nie jest skomplikowany, zaś nauka i celem jego - jest skuteczność.
W tej szkole walki - najpierw jest obrona ( to jedna z cech buddyzmu) - dopiero potem kontratak , nigdy sam atak !!!
Zakończenie
Na treningach sztuk walki , wiele osób koncentruje się na budowaniu dla siebie odpowiednich umiejętności stosowania skutecznych technik walki - i to z różnych przyczyn. Jeżeli jednak nie uwzględniają aspektu buddyjskiego - to ich sztuka walki traci co najmniej połowę wartości. Zatracają istotę sztuki walki - odchodzą od etycznych zasad buddyzmu - szkodzą sobie i innym .Pozostała im jedynie powierzchowność. Sztuka walki to nie tylko zadawanie ciosów ręką czy nogą .To złożony system zawierający głęboką filozofię wschodu. Jeżeli adept szkoły nie zrozumie tej filozofii- nie będzie rozumiał sensu danej techniki, taktyki, formy
a w istocie cech danej szkoły czy stylu. Uprawiając sztuki walki - musisz przede wszystkim nauczyć się "panowania " nad samym sobą - zanim zaczniesz zwyciężać. Zachować najbardziej wartościowa cechy w sztuce walki - to docenić aspekt buddyjski. Wówczas stajesz się bardziej doskonały , wszechstronny ,silny wewnętrznie i sprawnym fizycznie.
inżynier NGUYEN NGOC NOI
Mistrz Szkoły Vinh Xuan Noi Gia Quyen
Aeroby = 1105 min
(od 25.02.2011)
#14
Napisano 27 wrzesień 2010 - 09:57
#15
Napisano 27 wrzesień 2010 - 11:26
Aeroby = 1105 min
(od 25.02.2011)
#16
Napisano 27 wrzesień 2010 - 16:00
Użytkownik M I K O S Z dnia 27-09-2010, 00:29 napisał
Tak, jednak nie napisałem, że ja nie mam tylko chce poruszyć temat ogólnie całego świata!
Powiem jak ja to widze: Świat to taka otoczka, gdzie jest życie, ludzie się bardzo dobrze rozwineli, jeden umiera jako bogacz drugi jako biedak, toczą między sobą wojny o pieniądze, każdy dąży do tego by być bogatym(prawie każdy)! Ale wszystko co tu się znajduje to produkty"ziemi"!!!
No ale popacz na to z drugiej strony jaki w tym sens??? To się rozgrywa tylko w tej naszej otoczce, jedni umieraja przychodzą nowi! Ślady po nas zaciera czas! W sumie co z tego, że zostaniesz np. mistrzem świata WBC, bd bzykał panny z 1 strony playboya, spędzał wakacje na hawajach i do końca życia żył w luksusie???? To jest tylko myślenie pojedynczych jednostek, każdy do tego dąży bo zmusza go do tego życie a w miarę możliwości sami chcemy żyć w luksusie! każdy tak z nas ma i to jest normalna sprawa ale jednak nie ma w naszym życiu głębszej roli!
Żyjemy i jedni się bawią, drudzy cierpią! Nie ma to w szerszej skali żadnego sensu!
Dla mnie to wszystko trochę dziwacznie wygląda ale jednak trzeba się zmagać z rzeczywistością i łapać życie pełnymi garściami!
#17
Napisano 27 wrzesień 2010 - 17:02
grzeczność, uprzejmość (koreańskie yeui)
rzetelność, uczciwość (koreańskie yomchi)
wytrwałość (koreańskie innae)
samokontrola, opanowanie (koreańskie gukgi)
nieugięty duch, odwaga (koreańskie baekjul boolgool).
#18
Napisano 27 wrzesień 2010 - 23:42
co mi z tego ? chyba zartujesz ? a to jest grzech ze bzykam panny i mieszkam jak krol ? a skad wiesz co jest po smierci ? wiara to tylko wiara a byc moze jest ciemnosc po smierci i ten co sie bawil dobrze wykorzystal ten czas
jesli bawie sie za pieniadze ktore sam zarobilem nie mordujac nikogo to dlaczego mam sie nie bawic ? bac sie boga ,za co ?
sami sobie kreujemy los ,a jakie to zycie bedzie w duzej mierze zalezy od nas
z mnichami to taka sama sytuacja jak z wojskiem w polsce kiedys (nie wiem jak teraz) chlopcy z wiosek woleli isc do wojska niz ojcu pole orac za darmo i nic z tego nie miec , tam bylo podobnie zero perspektyw na zycie i przyszlosc , w naszym swiecie w ciaglej pogoni za pieniedzmi nikt 7 dni w tyg nie bedzie medytowal czy cwiczyl sa wazniejsze sprawy jak chocby rodzina i jej wykarmienie a nie s.....do klasztoru i udawac meczennika , wrzuc takiego mnicha na ziemie polskie to ucieknie tam skad przyszedl na zawsze jak zobaczy na czym swiat stoi i jakie larytasy ma w kasztorze - zero stresu biegac ,cwiczyc i lapac motylki na polu , zjesc ,cwiczyc i sie wysrac potem zyja po 120 lat i pierdoly opisuja o sensie zycia idz pan ... a lapia sie na to ludzie marzyciele mlodzi ktorzy nie potrafia sie odnalesc tej dzungli ,ktorzy wstaja na bezrobociu i mysla co by tu dzisiaj zrobic ewentualnie 'znowu do tej budy" , ja wiem co mam zrobic na najblizsze 30 lat i nie mam czasu na pierdoly , a nawet na glebsze myslenie musze dzialac i tyle bo jak zaspie to zadziala ktos inny ,proste i logiczne
Użytkownik M I K O S Z edytował ten post 28 wrzesień 2010 - 00:01
#19
Napisano 28 wrzesień 2010 - 07:24
Cytat
Nie wiem dlaczego tak ich negujesz. Po pierwsze to nie kazdy moze byc mnichem w shaolin sa tam ci którzy tego chcą i spełniaja wszelkie warunki (predyspozycje) Jak zapewne wiesz nie sa to Katolicy tylko Buddyści więc ich zasady życia różnią sie od nam znanych. Dla nich kondycja duchowa i psychiczna jest najważniejsza to jest ich cel i sens życia , wiec dziwie się ze tak cie to bulwersuje. Co do tego ze nie maja żadnych problemów to raczej się mylisz. Czytałeś jakies publikacje z shaolin ze nazywasz to pierdołami ?
Aeroby = 1105 min
(od 25.02.2011)
#20
Napisano 28 wrzesień 2010 - 16:23
Użytkownik M I K O S Z dnia 28-09-2010, 00:42 napisał
jesli bawie sie za pieniadze ktore sam zarobilem nie mordujac nikogo to dlaczego mam sie nie bawic ? bac sie boga ,za co ?
sami sobie kreujemy los ,a jakie to zycie bedzie w duzej mierze zalezy od nas
Chodzi mi o coś innego!
Załóżmy, poprostu, że NIE MA BOGA! I Jest w kosmosie inne Życie!
1. Do czego dąży nasz świat????
2.Nie lepiej było by żeby stworzyć "jedno państwo", wszystkim żyło by się dobrze! Nie było by sytuacji że jeden ma 40 mld na koncie a drugi 20zł!
3.Nie lepiej było by przeznaczyć pieniądze na badania, i badanie kosmosu???? W tym jest jedeny sens!
4. Uważasz, że dupce farmazony???? W dawnych czasach ludzie też uważali za farmazon, że ziemia jest okrągła, potem że da się latać, a jak już to osiągneli, to że można się poruszać prędkością ponaddźwiękową!
Jednak przełamali chore teorie i wszystko dało się zrobić!
A co jak jest to życie w kosmosie(to że na planetach nie ma wody, powietrza itp. to nie znaczy, że nie może być życia! w dużych głębinach i ciemnościach nie ma warunków do życia a jednak życie zostało odkryte!) Galaktyka nie jest tylko jedna! Nie ma niemożliwych rzeczy!
Nie mam depresji, całkiem radzę sobie w codziennej codzienności, wiem, że to jest scenariusz z mojej podświadomości ale jednak trzymie się tego świata i wiem że jak na chwile zostane w tyle to wypadam z gry!
Udostępnij ten temat:
Losowe tematy: Mhp t-bomb ii | Vitamin Health Care cena | Witamina C 1000 Dzika róża skutki uboczn | Lokomotiv efekty uboczne | Leki na nerwice żołądka | Muscle Up kfd | Altix
Pomoc









KFD Platinum






