Użytkownik Layt dnia 30 kwiecień 2012 - 11:51 napisał
Jedyny nauczyciel jakiego lubiłem to był koleś z geografii, był obeznany, podróżował podobnie jak Cejrowski (bez żadnych biur turystycznych itp). Dobra, koniec zanudzania. Ale kiedyś rozmawiałem z nim o tym co się dzieje w chinach. Tam tak naprawdę nie wiemy co oni robią, żartowaliśmy nawet że udało im się klonować ludzi. Tam nie ma żadnego bata nad nimi ( u nas jest nasza cudowna UE, która "chroni" prawa człowieka), mają pełno pieniędzy bo są jednym ze światowych gigantów którzy zajmują się produkcją (apple, nike, adidas itd.)Tam są miasteczka produkcyjne w których oni tylko żrą, śpią i pracują za kilka dolarów na tydzień a produkują sprzęt warty kilkanaście tysięcy. Dziwna sprawa ale większość rzeczy z chin do niedawna to był kicz, z resztą teraz też część jest ale np. ostatnio sprzęt medyczny z chin, znaczy wyprodukowany i zaprojektowany, nie że jakaś firma dała im projekt a oni go wykonali, przebiła wszystkie pozostałe marki w przetargach. I nie chodzi o cenę, bo cena była podobna do pozostałych, różniły się jakimiś śmiesznymi liczbami po przecinku. Chińczycy użyli tych samych materiałów, nie wiem jak z ich technologią, oprogramowaniem ale a ich sprzęt ma gwarancję nie na 2 lata ale na 5, a serwis zepsutego sprzętu po gwarancji nie kosztuje tysięcy jak w przypadku Philips'a a setki.. Samochody produkowane w chinach są coraz lepsze, komputery tak samo. A więc skoro ich technologia tak się rozwinęła to jakie postępy musieli uczynić w medycynie? Na pewno eksperymentują na ludziach, bo kto się będzie przejmował kilkoma żółtkami skoro ich jest już tam prawie 2mld ale reszta świata woli udawać że się tam nic nie dzieje. Jestem tylko ciekawy co będzie tam za kilka lat.
Nie widzę powiązania z tematem i chyba trochę przeceniasz moc medycyny w tym sporcie
Pomoc







KFD Gold




